Katowice – co robić przez weekend?

Skąd ten pomysł?

Odwiedziliśmy Katowice, ponieważ kupiliśmy bilety na koncert katowickiej NOSPRy. Dopiero wtedy zaczęliśmy sprawdzać inne atrakcje tego miasta i zdziwiliśmy się, że jest ich tak dużo. Zdziwienie urosło niebotycznie, gdy na miejscu przekonaliśmy się, jak zielone jest to miasto! 

Dzień 0 – przyjazd po południu i rekonesans Rynku

Rynek

Zaraz po zameldowaniu w mieszkaniu, które wynajęliśmy na booking.com, pojechaliśmy do centrum, by już łapać pierwsze katowickie widoki na tle zachodzącego słońca.

Piękne kamienice, dużo przestrzeni, strefa relaksu pod palmami – Rynek zrobił na nas dobre wrażenie, choć zdarzył się incydent z nietrzeźwym panem; na szczęście policja zadziałała szybko.

Dzień 1

Park Śląski

Park Śląski (administracyjnie teren Chorzowa, ale mieszkaliśmy po sąsiedzku, więc pierwsze kroki skierowaliśmy właśnie tam). Teren jest ogromny! I jest zadbany, bardzo zielony, z nasadzeniami, kwitnącymi kwiatami – bardzo relaksujące miejsce. Dodatkowo na terenie parku jest kolej linowa, dla chcących obejrzeć teren z góry; ogród japoński; rosarium; planetarium; Galeria Rzeźby Śląskiej; Duży Krąg Taneczny; place zabaw, promenady, stawy i ZOO. Tam można spędzić cały dzień!

Muzeum Śląskie

Muzeum regionalne usytuowane na terenie byłej kopalni węgla, w którym można obejrzeć różne wystawy i poznać Katowice i Śląsk nie tylko od strony przemysłowej, ale również artystycznej, intelektualnej i kultury. W czasie naszego pobytu mieliśmy okazję obejrzeć wystawę strojów projektantki młodego pokolenia, która mocno czerpała z tradycyjnych strojów śląskich kobiet. Wyszło jej to fantastycznie, a była to tylko jedna z wielu dostępnych tam wystaw. Dlatego polecam odwiedzenie tego muzem – naprawdę warto!

Nikiszowiec

Osiedle górnicze, robotnicze z 1912r., złożone z tzw. familoków, czyli ceglanych budynków mieszkalnych z ramami okien ozdobionymi na kolor czerwony – była to farba używana w kopalni. Przejście przez podwórka tych budynków to ciekawe doświadczenie, ale też łatwo się zgubić – tu rządzi symetria… Proponuję ściągnięcie sobie audiobooków i zwiedzanie osiedla wraz z nim (link na końcu artykułu). Przy placu głównym jest kawiarnia Byfyj – to dobre miejsce na kawę!

Dzień 2

Spodek i Centrum Kongresowe

W oczekiwaniu na koncert postanowiliśmy jeszcze przejść się wokół najbardziej charakterystycznego miejsca w Katowicach – hali Spodek. Obok również znane Międzynarodowe Centrum Kongresowe oraz – po drugiej stronie ulicy – pomnik Powstańców Śląskich. Skoczyliśmy też na kawę i ciacho (polecajki gastronomiczne na dole wpisu).

NOSPR

Sala koncertowa na 1800 osób, pięknie wykończona, a przede wszystkim  zaprojektowana idealnie pod kątem akustyki. Podobno wprawne ucho usłyszy na niej każdą nutę ze sceny i każdy szelest z widowni… Sala była wypełniona po brzegi, a wśród widowni było widać osoby w różnym wieku. Mimo braku słuchu absolutnego uważamy, że koncert był piękny i każdy miłośnik muzyki symfonicznej powinien tu przyjechać chociaż raz w życiu.

Bogucice

Za gmachem NOSPR i Muzeum Śląskiego, znajduje się bardzo stara dzielnica Katowic – Bogucice. Historia  ceglanych domów z początków XXw. jest ściśle połączona z działającymi wtedy w okolicy kopalniami, jak większość budynków Katowic. Po likwidacji kopalni część budynków została zburzona, a w części do tej pory mieszkają ludzie. To tutaj został wybudowany pierwszy w Katowicach szpital (Zakonu Bonifratrów). Dzielnice zdobią krzyże na wysokich kamiennych cokołach. 

Park Kościuszki

Kolejne zielone miejsce na mapie Katowic! Duży park, w którym każdy znajdzie coś dla siebie (w tym tor saneczkowy). To, co najbardziej nas zainteresowało, to drewniany kościółek pw. św. Michała Archanioła z XVIw, który został przeniesiony na teren Katowic w 1938 r. Pierwotnie stał w miejscowości Syrynia. Oprócz kościoła przeniesiono również wolnostojącą, XVII-wieczna dzwonnicę, a całość otoczono drewnianym parkanem, który można przekroczyć w 3 miejscach (bramami).

 

Obok budowli jest pomnik upamiętniający zmarłych tragicznie polskich himalaistów, w tym Jerzego Kukuczkę, który wychował się w Bogucicach.

Gdzie zjeść?

Standardowo część posiłków przygotowaliśmy sobie sami (dlatego tak ważne dla nas było znalezienie pokoju z chociaż podstawowym aneksem kuchennym). 

Oprócz tego jedliśmy i możemy polecić:

Żurownia ul. Juliusza Ligonia 14 -> tradycyjna kuchnia śląska

-Złoty Osioł ul. Mariacka 1 -> kuchnia wegetariańska

– kawa: Bez cukru ul. Wawelska 1 oraz Cafe Kattowitz ul. Świętego Jana 7

– piwo bezalkoholowe: restauracja Browar Mariacki ul. Mariacka 15

Przydatne linki

Park Śląski: https://parkslaski.pl/atrakcje 

NOSPR: https://nospr.org.pl/pl

Muzeum Śląskie: https://muzeumslaskie.pl/

Nikiszowiec: https://katowice.eu/czas-wolny/turystyka/szlaki-turystyczne/magiczny-nikiszowiec

Przeczytaj również: Toruń na weekend lub Majówka w Czechach – TOP 5 miejsc, które warto zobaczyć! 

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *